menu
Składniki: 8-9 sztuk
*w tym wypadku nie zalecam zmiany płatków na gotową mąkę owsianą
Lubię mieć w domu zapas domowych ciastek, dlatego na blogu znajdziecie ich całkiem sporo, dzięki temu unikam podjadania czegoś niedozwolonego gdy przyjdzie chwila "muszę bo się uduszę".
Na blogu są już jedne ciastka owsiane - zawierają jednak więcej składników i są zupełnie inne w strukturze. Tym razem postawiłam na minimalizm składników i prostotę wykonania. A efekt to cienkie, kruche i maślane ciasteczka, idealne do kawy lub herbaty.
Wykonanie:
Płatki zmiel w młynku do kawy, nie miel ich na gładką mąkę. Zależy nam żeby zostały małe kawałki płatków, dodaj proszek do pieczenia i stewię. Wymieszaj.
Masło rozpuść w rondelku (ja ostatnio lubię rozpuszczać masło w air fryerze).
Jajko ubij na puch ze szczyptą soli. Jeśli używasz cukru dodaj go do ubijania. Masa ma wyraźnie zwiększyć swoja objętość i zrobić się puszysta.
Zmielone płatki wsyp do miski, dodaj rozpuszczone masło i dokładnie wymieszaj. Wlej ubitą masę jajeczną i całość delikatnie wymieszaj do dokładnego połączenia.
Wykładaj masę łyżą na blaszkę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia (u mnie mata teflonowa) zostawiając odstępy. Ciasto powinno delikatnie się rozpływać, ja lekko rozsmarowałam masę łyżką, maja być dość cienkie żeby po upieczeniu były kruche.
Piecz około 12-15 minut w temperaturze 175 -180°C, brzegi będą przyrumienione. Kolor będzie zależeć od slodzidła jakiego użyjesz (stewia nie karmelizuje w czasie pieczenia tak jak cukier).
Jeśli podoba Ci się ten przepis, możesz wspierać to co robię stawiając mi wirtualną kawę. Każde podziękowanie dodaje mi skrzydeł i mobilizuje do dalszej pracy.
Danie jest odpowiednie na diecie low FODMAP, niskohistaminowej (zrezygnuj z cynamonu), niskofruktozowej, bez sorbitolu.
więcej z tej kategorii
nie przegap nowych wpisów i obserwuj mnie na social mediach