menu
Składniki:
*może być świeża lub mrożona
**w wersji wege zastąp ją agarem Konieczna ilość zależy od konkretnego produktu, może się wahać od 0,5-2 łyżeczek agaru na 1 łyżeczkę żelatyny. Informacja powinna być podana na opakowaniu.
***przy nietolerancji histaminy możesz pominąć
Uwaga:
ja galaretki nie dosładzałam, jeśli jednak chcesz możesz użyć słodzidła jakiego używasz (biały cukier jest low FODMAP, przy nietolerancji fruktozy wybierz czystą stewię)
Pomysł na tę dżemogalaretkę zrodził się przy robieniu piernika świątecznego, zastanawiałam się czym mogę go przełożyć. Oczywiście jedyny dżem to ten z borówki amerykańskiej, nie byłam tylko pewna czy chia utrzyma mi go na tyle mocno, żeby całość była stabilna, postawiłam więc na żelatynę. A ponieważ masy wyszło mi więcej niż potrzebowałam wylałam ją do silikonowych foremek na czekoladki. Tak powstały te małe słodkości.
Osobiście wielkim fanem galaretek nie jestem, ale osoba która zjada je pasjami, orzekła że są n-a-p-r-a-w-d-ę dobre.
A jeśli przelejesz galaretkę do większych pojemniczków, może być prostym deserem po obiedzie, zawsze to jakaś odmiana, zwłaszcza na diecie z wieloma wykluczeniami.
Wykonanie:
Żelatynę zalej zimną wodą i odstaw do napęcznienia.
Owoce umyj pod bieżącą wodą, osusz. Mrożonych nie rozmrażaj. Włóż do rondla lub na głęboką patelnię i zacznij powoli podgrzewać jakbyś robiła dżem, mieszając żeby się nie przypaliły. Gdy owoce zaczną puszczać sok zblenduj je bardzo dokładnie. Dodaj sok z cytryny. Zagotuj owoce i dodaj żelatynę. Zdejmij z ognia i mieszaj do rozpuszczenia żelatyny.
Jeśli używasz agaru po wsypaniu go do owoców całość zagotuj i chwilę gotuj mieszając.
Odstaw do przestudzenia.
Najwygodniej napełniać foremki gdy masa ma wciąż płynną konsystencję. Możesz użyć malutkich silikonowych foremek do czekoladek, foremek do muffinek, małych miseczek. Możesz też wylać całą masę do płytkiego naczynia wyłożonego folią spożywczą i po zastygnięciu pokroić w kostkę.
Na filmiku na Instagramie z przygotowania deseru możesz zobaczyć foremkę jakiej użyłam.
Schłodź kilka godzin w lodówce (agar stężeje także w temperaturze pokojowej).
Jeśli podoba Ci się ten przepis, możesz wspierać to co robię stawiając mi wirtualną kawę. Ten blog ma szansę rozwijać się dzięki takim wpłatom.
UWAGA: ma etapie eliminacji przy nietolerancji fruktozy, u dietetyk z którą pracowałam, miałam dozwolone do 3ech razy w tygodniu porcje do 80g borówki.
Danie jest odpowiednie na diecie low FODMAP, niiskohistaminowej, niskofruktozowej, bez sorbitolu, bezglutenowej.
więcej z tej kategorii
nie przegap nowych wpisów i obserwuj mnie na social mediach