menu
Składniki:
*możesz użyć zarówno mrożonej jak i świeżej. Przy nietolerancji histaminy u mojej dietetyk borówka była dozwolona w ilości do 80g do 3 x w tygodniu
**użyłam jogurtu Maluta, jest gęsty i delikatny w smaku, typu greckiego też się nada. Ewentualnie możesz odsączyć zwykły jogurt tak jak robiąc labneh
***biały cukier jest low FODMAP, przy nietolerancji fruktozy możesz użyć stewii
Ten deser to praktycznie kompilacja 2 przepisów z bloga: jogurtowej pianki borówkowej (mamy i borówki i jogurt) i borówkowej pianki (technika wykonania to ubijanie musu owocowego z żelatyną na puszysty krem), zmieniłam i dostosowałam proporcje i mamy to! Puszysta fioletowa chmurka, aksamitna, delikatnie kremowa i pełna smaku soczystych borówek. Po schłodzeniu deser staje się przyjemnie sprężysty, a każdy kęs dosłownie rozpływa się w ustach.
To świetna propozycja na lekki deser po obiedzie, słodką przekąskę w ciepły dzień albo poczęstunek dla gości, którzy z pewnością będą dopytywać, jak udało Ci się uzyskać taką konsystencję. Dasz wiarę że taki efekt „wow” osiągasz bez pieczenia i bez skomplikowanych technik, z kilku prostych składników?
A najlepsze jest to, że biorąc pod uwagę makroskładniki to jest to wciąż doskonała opcja na wielu dietach. Całość to:
Na zdjęciach macie różne propozycje podania deseru.
Wykonanie:
Żelatynę zalej zimną wodą i odstaw żeby napęczniała.
Świeże borówki umyj i osusz, mrożonych nie rozmrażaj. Umieść owoce w rondelku i zacznij podgrzewać, zmiksuj je dodając sól i sok z cytryny, Zagotuj. Dodaj namoczoną żelatynę i mieszaj do rozpuszczenia. Zdejmij z ognia. Przetrzyj przez sito, dzięki czemu pianka będzie jednolita. Jeśli nie przeszkadzają ci pestki i drobinki skórki możesz nie przecierać. Gdy masa lekko przestygnie zacznij ubijać ją mikserem (końcówki do ubijania piany). Użyj wyższego naczynia, żeby zapobiec rozchlapywaniu ;). Po kilku minutach masa stanie się jaśniejsza, zwiększy objętość i lekko zgęstnieje. Na koniec dodaj jogurt i jeszcze przez chwilę miksuj.
Masę przelej do naczynek i schłodź w lodówce, przynajmniej kilka godzin. Możesz zrobić małe porcje w pojedzynczych pojemniczkach (miseczkach, szklankach, salaterkach) w których podasz deser lub wyjmiesz i podasz odwrócone (zdjęcie pod postem), albo w większym płaskim naczyniu pokrojone w kostkę.
pro tip: żeby wyjąć deser z miseczki/pojemnika wysmaruj go przed wlaniem masy niewielką ilością bezsmakowego oleju, a jeśli to nie poskutkuje, zanurz naczynie na chwilę w gorącej wodzie (uwaga żeby woda nie dostała się do środka).
Jeśli podoba Ci się ten przepis, możesz wspierać to co robię stawiając mi wirtualną kawę. Ten blog ma szansę rozwijać się dzięki takim wpłatom, a każdy wyraz wdzięczności dodaje mi skrzydeł do dalszej pracy.
Danie jest odpowiednie na diecie low FODMAP, niskohistaminowej, niskofruktozowej, bez sorbitolu.
więcej z tej kategorii
nie przegap nowych wpisów i obserwuj mnie na social mediach