menu
Składniki: 20 sztuk jak na zdjęciach:
Ciasto:
100g wody
Nadzienie:
*od czasu diety niskohistaminowej używam tylko takiego ze słoiczka
Ten przepis powstał w ramach około-świątecznych spotkań. Idealna przystawka dla wszystkożerców i tych co na diecie low FODMAP. Suche"skorupki" na ptysie możecie upiec dzień wcześniej i trzymać je w metalowej puszce po ciastkach. Na świeżo przygotujcie pastę i nadziejcie ptysie.
Przepis na ciasto jest już na blogu. Tym razem zrobiłam jeszcze mniejsze ptysie, wyszło mi 20 sztuk.
Wykonanie:
Ciasto:
Mąkę ryżową wymieszaj ze skrobią ziemniaczaną.
Wodę z solą i masłem umieść w rondelku lub głębszej patelni, doprowadź do wrzenia. Zmniejsz ogień, wsyp wymieszane mąki. Zacznij szybko mieszać drewnianą lub silikonową łyżką. Po chwili masa staje się jednolita i szklista. Podgrzewaj kilkadziesiąt sekund mieszając. (W pewnym momencie masło wytrąciło mi się z masy ale niczego to nie zepsuło).
Odstaw z ognia. Ciasto musi przestygnąć, ale wciąż być ciepłe.
Jajka rozbij jak na omlety. Do ciepłej masy dodawaj jajka partiami ( u mnie na 4 razy) za każdym razem dokładnie mieszając żeby całość się połączyła. Możesz użyć miksera albo zrobić to silikonową szpatułką/ łyżką. Gotowa masa jest gładka i jednolita,
Przełóż masę do woreczka – najlepiej cukierniczego z końcówką (może być okrągła, gwiazdka, u mnie drobniutka rozetka – dlatego ptysie wyszły tak równe). Ostatecznie sprawdzi się grubszy plastikowy woreczek z odciętym końcem, a na upartego, masę możesz wyłożyć łyżką.
Wyciskaj masę na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (ja używam maty teflonowej). Staraj się aby wielkość ptysi była zbliżona.
Piecz około 30 minut w temperaturze 200°C. Upieczone ptysie są rumiane i postukane od spodu wydają głuchy dźwięk. Wystudź ja na kratce żeby nie odwilgły. Nadziewaj po całkowitym wystudzeniu. Ja robiłam to kolejnego dnia, a ptysie po kilku godzinach zamknęłam w metalowej puszce (takiej do przechowywania kruchych ciastek).
Filmik z przygotowania ciasta.
Pasta:
Ogórka pokrój drobniutko, jeśli ma wodniste gniazdo nasienne to odrzuć je. Tuńczyka i jajko pognieć widelcem na, w miarę, gładką pastę, wymieszaj z ogórkiem, majonezem/oliwą i przyprawami. Nadziewaj ptysie. Możesz uzyć rękawa cukierniczego lub zrobić to łyżeczką.
Pro tip: ptysie możecie napełnić dowolną pastą, jajeczną (np z rzodkiewką i szczypiorkiem), na bazie serka labneh (z papryką, szczypiorkiem, rzodkiewką), mięsną (mięso z rosołu zmielone z dodatkami).
Podoba Ci się ten przepis? - możesz symbolicznie podziękować stawiając mi wirtualną kawę. Każde podziękowanie dodaje mi skrzydeł i mobilizuje do dalszej pracy.
Danie jest odpowiednie na diecie low FODMAP, niskohistaminowej (ja miałam dozwolone mleczko z puszki, jeśli źle je tolerujesz wykorzystaj inne propozycje na masę) , niskofruktozowej (biorąc pod uwagę czym dosłodzicie masę) bez sorbitolu.
Na blogu były już przystawki na wytrawnie:
więcej z tej kategorii
nie przegap nowych wpisów i obserwuj mnie na social mediach