menu
Składniki:
w sumie około 2-3 łyżki dodatków np: starta na grubej tarce cukinia, pokrojone drobniej oliwki, papryka pokrojona w drobną kostkę**
pokrojona w kostkę wędlina low FODMAP (u mnie grubszy plaster mortadeli domowej), pierś kurczaka lub tofu – około 2 łyżki
przyprawy – na co macie ochotę - u mnie sól, pieprz, lubczyk
*możesz użyć także komosy białej, a dla efektu wizualnego dodajcie czarnego sezamu
** Potraktuj ten przepis elastycznie, warzywa możecie modyfikować i dostosować do własnych preferencji smakowych oraz warunków diety. Przepis się uda nawet jeśli dasz raz więcej jednego warzywa, a kolejny raz więcej innego. Jeśli używasz zielonego groszku lub kukurydzy też się sprawdzą.
Mam trochę komosy trójbarwnej, która w ogóle nie podchodzi mi gotowana na sypko jako dodatek do mięsa i warzyw. Kombinuję więc i dodaję ją do innych dań. Tak powstały te muffinki, idealna propozycja śniadaniowa, a także wkładka do lunchboxa.
Są proste w przygotowaniu, możecie upiec je w formie klasycznych muffinek, lub, tak jak ja, wykorzystać foremkę na donuty.
Wykonanie:
Jajka z jogurtem i przyprawami dokładnie wymieszaj na jednolita masę, dodaj wszystkie pozostałe składniki i połącz całość łyżką. Wyłóż masę do foremek lekko dociskając i wyrównując. Ja silikonową formę lekko posmarowałam olejem.
Piecz w temperaturze 180°C przez około 25minut. Odstaw na kilka minut przed wyjęciem z foremek.
Pro tip: jeśli nie masz małych foremek, wyłóż masę do jednej większej, pilnując żeby warstwa ciasta nie była zbyt wysoka. Upiecz w całości a następnie pokrój na mniejsze kawałki już po przestudzeniu.
Film z wykonania muffinek znajdziesz tu.
Jeśli podoba Ci się ten przepis, możesz wspierać to co robię stawiając mi wirtualną kawę. Ten blog ma szansę rozwijać się dzięki takim wpłatom.
Danie jest odpowiednie na diecie low FODMAP, niskohistaminowej (u niektórych osób szpinak może być produktem problematycznym), niskofruktozowej, bez sorbitolu.
Jeśli szukasz innych pomysłów na wykorzystanie komosy ryżowej, na blogu znajdziesz:
więcej z tej kategorii
nie przegap nowych wpisów i obserwuj mnie na social mediach