menu
Składniki:
*o puree i limitach low FODMAP na dynię pisałam tu
Moje puree jest gęste- dynię hakaido albo piekę, albo gotuję na parze. Jeśli masz rzadsze purée zmniejsz ilość dodanego płynu, razem ma być 80g
**przy nietolerancji fruktozy wybierz te bezpieczne
Pieczona owsianka i jaglanka mają wśród Was wielu fanów, co bardzo mnie cieszy. Tym razem jesienna wariacja na temat tego przepisu - dynia, orzechy, a ponieważ ostatnio sporo używam mąki z kaszy gryczanej, dodałam ją do płatków owsianych. Efekt, jak dla mnie, rewelacyjny, do tego stopnia, że przez ostatni tydzień jadłam codziennie na kolację. Ma potencjał ciasta, niestety nie wiem jak zachowa się na drugi dzień po upieczeniu. Koniecznie daj znać jeśli przetestujesz, nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram oznaczając mnie, abym Cię znalazła! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie i Facebooku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.
Wszystkie moje przepisy powstają „po godzinach’, z pasji tworzenia i własnej potrzeby. Testuję je często po kilka razy, aż uznam, że są warte pokazania. Piekę i gotuję bo lubię, jeśli korzystacie przepisów i Wam smakuje - to dla mnie największa satysfakcja, możecie wspierać to co robię stawiając mi wirtualną kawę. Ten blog ma szansę rozwijać się dzięki takim wpłatom.
Wykonanie:
Płatki owsiane i kaszę zmiel w młynku do kawy. Jeśli używasz mąk – wymieszaj je dokładnie. Dodaj proszek do pieczenie, wymieszaj.
Żółtko, puree z dyni i płyn wymieszaj dokładnie w miseczce.
Połącz suche i mokre składniki, wymieszaj z orzechami.
Białko ubij na sztywno ze szczyptą soli. Ubitą pianę dodaj trzema partiami do masy, za każdym razem delikatnie mieszając.
Masę przelej do naczynia, w którym będziesz piec owsiankę, u mnie to okrągła ceramiczna foremka o średnicy 14cm.
Na wierzch wyłóż owoce.
Piecz w w piekarniku około 20 minut w 180-190°C (zależnie od mocy Twojego piekarnika), w airfryerze powinno być ok: 15 minut w 180°C, kolejne 5-10 minut w 170°C. Najlepiej sprawdź patyczkiem wbitym w ciasto czy nie jest surowe.
Do podania:
Idealnie pasuje tu jakiś „krem”, lub coś co za krem będzie robić, np. dodatkowa porcja dżemu z borówek, albo jogurt bez laktozy lub domowy serek labneh. To opcje najbezpieczniejsze. Ja pozwoliłam sobie na trochę „rozpusty”, raczej nie polecam tych kremów na eliminacji low FODMAP, bo za dużo składników, które są bezpieczne tylko w limitach, może skumulować FODMAPy:
- pół małego banana (przy low FODMAP wybieramy te mało dojrzałe, dodatkowo to fruktoza), łyżka masła orzechowego bez dodatków, ¼ awokado (uwaga na sorbitol) – zblendować na gładko
- pół małego banana (przy low FODMAP wybieramy te mało dojrzałe, dodatkowo to fruktoza), łyżka masła orzechowego bez dodatków, ¼ tofu – zblendować na gładko
Danie jest odpowiednie na diecie low FODMAP, niskohistaminowej, niskofruktozowej, bez sorbitolu.
UWAGA: Dynia sama w sobie jest warzywem dobrze tolerowanym przy nietolerancji histaminy. Trafiłam ostatnio na informacje, że bywa problematyczna dla osób mocno wrażliwych jeśli jest dłużej przechowywana po przekrojeniu. Mój patent: robię puree z całej dyni, porcjuję i mrożę.
więcej z tej kategorii
nie przegap nowych wpisów i obserwuj mnie na social mediach