postaw kawę

Zakochana w kuchni

menu

postaw kawę

 

Składniki: na całą blaszkę groszku

  • 50 g wody
  • 37g masła
  • 25 g mąki ryżowej
  • 10g skrobi ziemniaczanej
  • 1/4 łyżeczki  soli
  • 1 jajko (wielkość M)

 

Opcjonalnie:

  • przyprawy – u mnie mielona czerwona papryka, kumin, kolendra, pieprz
  • zioła – bazylia, oregano, zioła prowansalskie

 

Możesz pominąć zioła i dodatkowe przyprawy oraz zmniejszyć ilość soli i przygotować groszek ptysiowy o neutralnym smaku,  wykorzystasz go wówczas nie tylko do zup ale także deserów.

21 września 2026

Groszek ptysiowy - bezglutenowy 

Domowy groszek ptysiowy chodził za mną od dawna, w zasadzie od kiedy zrobiłam domowe ptysie low FODMAP a bezglutenowe ciasto parzone okazało się rewelacyjne. Planowałam go zrobić z myślą o zupach krem, a jesień to doskonały sezon na nie. Lubię zupy i staram się, żeby były w codziennym menu mojej rodziny. Zupy krem uwielbia nawet moja Nastolatka. Obowiązkowym dodatkiem do takich zup jest oczywiście coś do pochrupania. W wersji low FODMAP robię domowe krakersy (na blogu znajdziecie całkiem spory ich wybór) lub grzanki z domowego pieczywa (przepisy na chleby i bułki znajdziecie tu), czasem uda mi się kupić chrupki z bezpiecznym składem (takie jak te…….........) a teraz mamy także klasyk  wersji bezglutenowej - groszek ptysiowy.

Polecam Wam ten przepis. Ponieważ robiłam groszek z przeznaczeniem do zup, dodałam przypraw i ziół, możecie je pominąć.

Wszystkie moje przepisy powstają „po godzinach’, z pasji tworzenia i własnej potrzeby. Testuję je często po kilka razy, aż uznam, że są warte pokazania. Piekę i gotuję bo lubię, jeśli korzystacie przepisów i Wam smakuje - to dla mnie największa satysfakcja. W ramach podziękowania możesz także postawić mi wirtualną kawę. Jeśli przygotujesz groszek ptysiowy z tego przepisu nie zapomnij pochwalić się, wstawiając zdjęcie na Instagram oznaczając mnie, abym Cię znalazła! Jeśli jeszcze nie śledzisz bloga na Instagramie i Facebooku, a chcesz być na bieżąco, koniecznie to nadrób.

Wykonanie:

Mąkę ryżową wymieszaj ze skrobią ziemniaczaną i przyprawami.

Wodę z solą i masłem umieść w rondelku lub głębszej patelni, doprowadź do wrzenia. Zmniejsz ogień, wsyp wymieszane mąki. Zacznij szybko mieszać drewnianą lub silikonową łyżką. Po chwili masa staje się jednolita i szklista. Podgrzewaj kilkadziesiąt sekund mieszając. (W pewnym momencie masło trochę wytrąciło mi się z masy, ale niczego to nie zepsuło).

Odstaw z ognia. Ciasto musi przestygnąć, ale wciąż być ciepłe.

Jajko rozbij jak na omlety. Do ciepłej masy dodawaj jajko (ja dałam na raz) za każdym razem dokładnie mieszając żeby całość się połączyła. Możesz użyć miksera albo zrobić to silikonową szpatułką/ łyżką. Na koniec dodaj suszone zioła. Gotowa masa jest gładka i jednolita,

Przełóż masę do woreczka – najlepiej cukierniczego, możesz użyć metalowej końcówki, ale nie jest to konieczne. Ostatecznie sprawdzi się grubszy plastikowy woreczek z odciętym końcem.

Wyciskaj masę na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (ja używam maty teflonowej). Staraj się aby wielkość ptysi była zbliżona. Ja zrobiłam malutki groszek, ale mogą być ciut większe.

Piecz około 15-20 minut w temperaturze 200°C, w zależności od Twojego piekarnika i wielkości ptysiów. Ja piekłam 15 minut a na kolejne 5 minut zmniejszyłam temperaturę do 150°C. Upieczone ptysie są rumiane i suche. Po wystudzeniu przechowuj groszek ptysiowy w szczelnie zamykanym pojemniku. U mnie jest to słoik. Nie wiem jak długo można je tak przechowywać, bo u mnie dotrwały 5 dni i je zjadłam.

 

Jeśli podoba Ci się ten przepis, możesz wspierać to co robię stawiając mi wirtualną kawę. Ten blog ma szansę rozwijać się dzięki takim wpłatom.

 

Danie jest odpowiednie na diecie low FODMAP, niskohistaminowej, niskofruktozowej, bez sorbitolu, bezglutenowej.

 

Krakersy i chrupaki, które wykorzystasz do zup krem:

więcej z tej kategorii

arrow left
arrow right

nie przegap nowych wpisów i obserwuj mnie na social  mediach

​​​​​​​